niedziela, 31 grudnia 2017

Kim jestem? Czyli jakieś tam podstawowe informacje

Okej! Piszę to, żeby zaspokoić ciebie drogi czytelniku
(Jeśli w ogóle ktoś tu wejdzie xd).
 Więc mam na imię Kamil, jestem jeszcze młodym szczylem, ale ludzie mówią, że dużo przeszedłem. Jestem bardzo into LGBT. Sam myślałem, że jestem homo. Potem odkryłem, że jestem trans. Tak. Jeśli jesteś nie tolerancyjną osobą opuść mój teren! Od razu mówię, że nie będę się z tym kryć. Kocham małych skrzatów z LGBT bo bardzo mi pomogli. No ale jeszcze o mnie. Lubię anime, kocham całym moim serduszkiem muzykę <3 Jestem bardzo otwartą osobą, lubię konwenty i poznawać ludzi. Dobrze się czuję rozmawiając na poważne filozoficzne tematy. Czytam i tworzę poezję. Rysuję, maluję i będę rzeźbić. Kiedyś zostanę tatuażystą. Chcę się kiedyś zakolczykować cały. To ja, oczywiście nie powiem wam wszystkiego w tym poście
 Ale nie bój się pytać, jeśli cię coś ciekawi!

-Kamil

piątek, 29 grudnia 2017

Support, czyli coś co każdy potrzebuje

Wsparcie, według naszej kochanej cioci Wikipedii to
Działania sił lub ich części, które pomagają, zabezpieczają, uzupełniają lub wspierają działania każdego innego rodzaju sił
Nie wiem, jak na to spojrzeć, ale można powiedzieć, że się zgadzam, tak jakby. Dupek o którym wspomniałem w pierwszym poście (będzie się często pojawiał, nazwijmy go "Z", od nazwiska, od razu mówię) naprawdę nie potrafi wspierać. Jest świetnym doradcą, czy osobą do zawziętej dyskusji, ale nie wspiera. Dla mnie, czyli dla osoby dość dobrze obeznanej w ludzkich uczuciach jest kilka rodzajów pomocy w trakcie dołka. Oczywiście w krytycznym momencie powinniśmy daną osobę postawić na nogi i kopnąć w dupę, ale mamy kilka wyjść z których możemy skorzystać.

  1. Odciągamy myśli, czyli zaczynamy rozmawiać na jakiś inny temat, opowiadać historię, cokolwiek takiego 
  2. Słuchamy, czyli dajemy czas na wygadanie się tej osobie. Na wysłuchaniu opiera się całe pocieszanie. Musimy wiedzieć na czym stoimy.
  3. Rozśmieszamy, czyli coś czego nigdy nie robię bo nie umiem. Aczkolwiek tego chyba nie trzeba tłumaczyć. Po prostu rzucamy żartem sytuacyjnym, czy opowiadamy śmieszną historię. Czy coś co robią zabawni ludzie.
  4. Wyzywamy dany problem, czyli trudno to wytłumaczyć. Zakładając, że jest sobie Kuba. Kuba bardzo się denerwuje na swojego przyjaciela. W tym momencie możemy zaczynać razem z nim wyzywać daną dziewczynę. brzmi źle, wiem, ale działa. Przynajmniej w moim przypadku.
Od razu mówię, że nie zawsze to zadziała. To są typy pocieszeń które najczęściej stosuję i pomagają. Tak mi się wydaje.

-Kamil

czwartek, 28 grudnia 2017

Why? Czyli wprowadzenie

Okej, cześć?
Założyłem bloga, mając wielkiego doła. Może inaczej. To nie jest dołek, wiesz? Jestem złamany, tak mogę powiedzieć.
Więc jestem złamany, i pusty. No bo jak się złamie załóżmy butelkę, to to co było w środku wylatuje. To ma sens, obiecuje.
No ale zobacz! Razem doszliśmy do jakichś wniosków! Dobra z nas drużyna! Udało nam się dowieść że jestem pusty, złamany i prawdopodobnie psychicznie chory, że o tym piszę.
No ale dochodząc do sedna sprawy.
Chyba każdy potrzebuje ciepła, akceptacji i ciepła, tak? Moim skromnym zdaniem coś takiego powinna nam dawać rodzina. Niestety nie każdy to otrzymuje. Dlatego tu jestem, chcę zebrać niczego nie winne duszyczki pod moje skrzydła. Dać ludziom poczucie akceptacji. Stworzyć rodzinę. Nie ważne jak głupio to brzmi, bo przecież jestem tylko nieznajomym z internetu. Chcę pomóc.

Jak jeden dupek w moim życiu mi powiedział ''Czasami, żeby znaleźć swój dom, trzeba stworzyć go dla innych''
i to jest to co próbuję zrobić. Stworzyć wam dom.
-Kamil