piątek, 29 grudnia 2017

Support, czyli coś co każdy potrzebuje

Wsparcie, według naszej kochanej cioci Wikipedii to
Działania sił lub ich części, które pomagają, zabezpieczają, uzupełniają lub wspierają działania każdego innego rodzaju sił
Nie wiem, jak na to spojrzeć, ale można powiedzieć, że się zgadzam, tak jakby. Dupek o którym wspomniałem w pierwszym poście (będzie się często pojawiał, nazwijmy go "Z", od nazwiska, od razu mówię) naprawdę nie potrafi wspierać. Jest świetnym doradcą, czy osobą do zawziętej dyskusji, ale nie wspiera. Dla mnie, czyli dla osoby dość dobrze obeznanej w ludzkich uczuciach jest kilka rodzajów pomocy w trakcie dołka. Oczywiście w krytycznym momencie powinniśmy daną osobę postawić na nogi i kopnąć w dupę, ale mamy kilka wyjść z których możemy skorzystać.

  1. Odciągamy myśli, czyli zaczynamy rozmawiać na jakiś inny temat, opowiadać historię, cokolwiek takiego 
  2. Słuchamy, czyli dajemy czas na wygadanie się tej osobie. Na wysłuchaniu opiera się całe pocieszanie. Musimy wiedzieć na czym stoimy.
  3. Rozśmieszamy, czyli coś czego nigdy nie robię bo nie umiem. Aczkolwiek tego chyba nie trzeba tłumaczyć. Po prostu rzucamy żartem sytuacyjnym, czy opowiadamy śmieszną historię. Czy coś co robią zabawni ludzie.
  4. Wyzywamy dany problem, czyli trudno to wytłumaczyć. Zakładając, że jest sobie Kuba. Kuba bardzo się denerwuje na swojego przyjaciela. W tym momencie możemy zaczynać razem z nim wyzywać daną dziewczynę. brzmi źle, wiem, ale działa. Przynajmniej w moim przypadku.
Od razu mówię, że nie zawsze to zadziała. To są typy pocieszeń które najczęściej stosuję i pomagają. Tak mi się wydaje.

-Kamil

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz